Z polskich półek – Tripel Karmeliet – klasyka z trzech zbóż

Wyjątkowy smak, piękna etykieta, kilkusetletnia historia i niezła dostępność w polskich sklepach – Tripel Karmeliet to dobra propozycja na początek przygody z belgijskimi piwami. W tym wyrazistym, uwarzonym na bazie aż trzech zbóż piwie, najszybciej zakochają się miłośnicy piw pszenicznych. Tripel Karmeliet to słynna na całym świecie klasyka belgijskiego piwowarstwa

czytaj dalej

Logo Związku Belgijskich Browarów Rodzinnych. Gwarancja doświadczenia i zazwyczaj wysokiej jakości.

Wiele butelek belgijskich piw ma na tylnej etykiecie logo związku ‘Belgian Family Brewers’ (BFB). Organizacja zrzesza 21 niezależnych, rodzinnych browarów, o co najmniej 50 letniej historii. Za tradycją i doświadczeniem idzie również jakość – większość piw od tych producentów jest dobra. Warto szukać butelek oznaczonych logiem BFB.

czytaj dalej

Piwo klasztorne, trapistów czy koncernowe? Czyli jak odróżnić prawdziwe klasyki od nędznych imitacji.

Belgijskie piwa kojarzą nam się z klasztorami i zakonnikami. Średniowiecze już dawno się jednak skończyło i większość piw z wesołym mnichem na etykiecie nie ma nic wspólnego nie tylko z jakimkolwiek opactwem ale często dobrym smakiem. Wśród setek nędznych imitacji ciągle można jednak prawdziwe piwa z browarów zakonu trapistów.

czytaj dalej